Tytuł: Skargi Jakiegoś Ikara
Autor: Baudelaire Charles Pierre
Tagi: kwiaty, zła, skargi, jakiegoś, ikara
Epoka: młoda polska
Cni kochankowie prostytutek -
Szczęsny to, rzeźwy, syty chór!
Ja - iżem drgał w objęciach chmur -
Mam zbity grzbiet i głuchy smutek,
Dzięki to ogniom, które, drżąc,
W niebios bezdeniach skrzą się, żarzą,
Mym spiekłym oczom wciąż się marzą
Jeno wspomnienia jakichś słońc.
Na próżnom chciał śród nieskończenia
Dotrzeć, gdzie środek, kres lub dno;
Skrzydła mi gną się, łamią, rwą
Pod okiem jakimś, co spłomienia.
Miłością piękna strawion w proch,
Nie zaznam nawet czci tej taniej,
Aby dać imię swe otchłani,
W której grobowy znajdę loch.
Losowe utwory:
przychodził do mnie dosyć często
nie wiem czemu i po ... Więcej
Nigdy już więcej nie ujrzę blasku Twoich błękitnych oczu... Więcej
*tak ma być*
bawię się
nie tobą
i
nie sobą
tr... Więcej
O SZKODLIWOŚCI DLA ORGANIZMU A ZYSKACH DLA SPOŁECZEŃSTWACH... Więcej
...Już
na dworze jest
ostatni ... Więcej