Tytuł: Podłość ludzka
Autor: Kraszewska Nadia
Tagi: Miłość
Epoka:
podłość ludzka
czasem nie zna granic
i zyczliwość sztuczną
zawsze miałam za nic
wszystko pokręcone
nie da się zrozumeć
słówka posłodzone
wieją egoizmem
nie chcę mieć przyjaciół
nie ma takich wcale
słowa nic nie znaczą
co się z ludzmi stało?
dziwię się jak dziecko
jaki podły świat
nie rozumiem tego
po co ludzi kłamią?
to bolesna wpadka
nie chcę to powtórzyć
a uczucia martwe
niech mnie lepiej wkurzą
dajcie wszyscy spokój
nie chcę znać nikogo
jestem już jak robot
później będę wrogiem
nie mam teraz złości
sarkastyczny uśmiech
i mojej wrogości
nie posłuży pośpiech...
Losowe utwory:
Wy, którzy zabieracie dzieciom młodość,
Strzeżcie się mni... Więcej
PRZYJACIELOWI-wiedz, że zawsze będę na Ciebie
... Więcej
I znowu odchodzi a ja zostaje!
I znowu zostaje z pustymi ... Więcej
Już do niej czas! Więc noga w strzemię! Poleciał koń mój lo... Więcej
Dziób jest piękny u dziobaka. Czy to robi z niego ptaka? ... Więcej